241495_kobieta_relax_opalanie_morze_pomost

Do lata pozostały jakieś 3 miesiące. Dla spóźnialskich jest to ostatni dzwonek, aby ruszyć tyłek i wpłynąć na zmianę swojej sylwetki przed tzw. okresem bikini.

Jak najbardziej chcę Cię do tego zachęcić, tak naprawdę dlatego, bo w bonusie z ładniejszą, zgrabniejszą sylwetką, otrzymasz także lepsze zdrowie i samopoczucie –  pewność i wiarę w siebie. Chyba już nie muszę namawiać Cię czy warto? :)

Nie będę dziś zamieszczać super ćwiczeń na okres 3 miesięcy czy spisu zdrowego menu, które odmieni Twoje życie. Tak naprawdę chciałam poprosić Cię o jedno – abyś zmieniał/a siebie i swoje nawyki z głową!

Co mam na myśli?

Zastanawiam się czasem dlaczego jesteśmy takimi profesjonalistami? Dlaczego chcemy być we wszystkim tacy idealni? Kiedy obiecujemy sobie, że będziemy uczyć się nowego języka obcego zakładamy plan trudny lub najczęściej niemożliwy do zrealizowania – że będziemy uczyć się bóg wie ile godzin tygodniowo, po czym po pierwszym tygodniu nie dajemy rady. Kiedy zaczynamy biegać zakładamy,  że będziemy biegać codziennie i że w tym roku przebiegniemy półmaraton, albo i jeszcze lepiej maraton :D

Ja pytam się po co? Dlaczego?

Zróbmy założenia możliwe do zrealizowania, które dadzą nam frajdę z tego co robimy i przede wszystkim satysfakcję! Kiedy nie realizujemy planu mamy poczucie winy, myślimy:  „jestem słaby/a”, „jestem beznadziejny/a”  …sami wpędzamy się w dołki. Niepotrzebnie!

Dlatego też teraz, kiedy zostało tak niewiele czasu do lata, proszę nie popełniaj tego błędu – nie daj się zwariować! Traktuj swoją przemianę  jak zabawę. Wprowadzaj krok po kroku maleńkie zmiany w swojej diecie – jedz racjonalnie, nie baw się w głodówki. Nie przetrenowuj się i nie traktuj treningu jak przymusowej kary za zjedzone ciasteczka – ciesz się ruchem. Nie masz ochoty na wyciskanie ciężkich hantli na siłowni? Wybierz się ze znajomymi na rolki lub rower, spędzaj dużo czasu na  świeżym powietrzu, do pracy jedź rowerem zamiast tramwajem.

Dzięki temu Twoja przemiana będzie zdrowa nie tylko dla ciała, ale i przede wszystkim ducha. Dużo łatwiej jest trzymać się zdrowych zasad kiedy nie są one restrykcyjne. Bawiąc się w diety głodówki nabawisz się jedynie zaburzeń odżywiania przez co będziesz mieć napady na słodycze, które wpędzą Cię jedynie w depresję. Pamiętaj nie możesz czuć się więźniem we własnej skórze – najważniejsze to cieszyć się życiem!

Dlatego proszę, jeśli należysz do osób, które mają zamiar jeszcze coś zdziałać ze sobą do lata.

Obudź się  jutro rano, uśmiechnij się do siebie i powiedz, że dziś zmieniasz świat i siebie na lepsze. Z uśmiechem na twarzy ciesz się każdą chwilą i nie popadaj w paranoje. Nikt nie jest idealny i nigdy nie będzie. Zawsze bądź sobą i dąż do najlepszej wersji siebie.

 

„Wszystko co masz w życiu,

wypływa z ciebie

Jesteś projektorem,

który wyświetla swój własny film.

Im bardziej będziesz pozytywnie nastawiony

skoncentrowany na tym, co ważne

życzliwy dla siebie i innych,

tym więcej pozytywnej siły przyciągniesz do siebie

Im więcej dobra stworzysz tym więcej dostaniesz od życia.

Bo w życiu masz dokładnie to co wypełnia Twoje myśli :)”

Beata Pawlikowska